SINT-NIKLAAS BALONOWO

BALON – statek powietrzny, z grupy aerostatów (statków lżejszych od powietrza), bez napędu silnikowego. Składa się z obszernej powłoki wykonanej z nieprzepuszczalnej , lekkiej tkaniny nagumowanej lub tworzywa sztucznego, o dużej wytrzymałości i zawieszonej pod nią gondolą.

Pierwszej udokumentowanej próby z modelem balonu wypełnionego gorącym powietrzem dokonał 8 sierpnia 1709 Bartholomelo de Gusmao, kapelan nadworny portugalskiego króla.

5 czerwca 1783 bracia „jacyś tam” :), dokonali pierwszej udanej próby wzlotu (nie – lotu, czyli na sznurku:) ) balonu papierowo-płóciennego, napełnionego gorącym powietrzem. Balon przeleciał 2336m, unosząc się na wysokość 1,8 km.

Natomiast 19 września 1783 „ktoś tam” :), przy pomocy „innych braci” :) zbudował balon na gorące powietrze, do którego po raz pierwszy w historii wsadzono żywą załogę ! BARANA, KOGUTA I KACZKĘ !!! Doświadczenie próbowało ustalić jaki wpływ na żywe organizmy będzie miał lot balonem. Po udanym lądowaniu zapewne baran, kogut i kaczka przekrzykiwali się między sobą w opowieściach o swych wrażeniach :) . I ciekawe jakież to badania przeprowadzono w celu ustalenia wpływu tego lotu na ich żywy organizm, ……..ręce, nogi na swoim miejscu, ……ilość piór się zgadza, fryzura kogucia nie naruszona, baranowi rogi się nie wyprostowały, ……kaczka mówi, że czuje się dobrze :)) MOŻNA WSADZAĆ LUDZI :)

I tak oto mniej więcej dwa miesiące później, 21 listopada 1783, odbył się pierwszy wolny lot balonu z ludźmi na pokładzie, „jakimiś tam” :) .

A tamtejsza konstrukcja balonu do czasów dzisiejszych została jedynie nie znacznie zmodyfikowana….

Tak więc dzięki „jakimś tam” ludziom z przed zgoła trzech wieków, mogliśmy w pierwszy weekend września cieszyć się MIĘDZYNARODOWYM FESTIWALEM BALONÓW, który w Saint-Niklaas odbywa się co roku .

Na festiwal zjechali pasjonaci i fanatycy, tegoż „nieziemskiego” sportu z całego świata. W ilości nie do ogarnięcia wzrokiem :)

Na placu co chwila „wyrastały”, ocierając i przepychając się między sobą, …wielkie, kolorowe i w przeróżnych kształtach BALONISKA. Ale były też i takie malutkie, śmieszne, które właściciele (sami mężczyźni w wieku około 20-50 lat, wieczni chłopcy:) ) „oprowadzali” dookoła…..

Niesamowite wrażenie…… móc tak kiedyś polecieć…….., dopisuje do listy moich marzeń :)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>