PAPUTEK NA IMPREZIE, NIE WRÓCIŁ

WPIS NAPISANY PRZED ZNIKNIĘCIEM PAPUTKA…..

PAPUTEK to bardzo towarzyskie stworzenie. Żadnej imprezy i okazji do wypicia nie przepuści :) Tylko nigdy nie może się zdecydować, białe wino z cytrynką czy wódka z zakąską, …..a może wpierw bym zapalił…..??? :)))

Luzak amerykański z naszych głów czyni sobie hokery barowe, a jego nóżki są jak zawsze bardzo cieplutkie…. Stąd ma nas wszystkich na oku :)))) i skrzętnie notuje kto ile zjadł i wypił :)

Jemu wódka zdecydowanie nie smakowała. Za to ostatnio stał się fanem zielonej herbaty i mozarelli. A z nasionek najbardziej na świecie lubi kukurydzę. Kupujemy mu taką dorodną na tutejszym targu. Jak ją wcina, aż się cały trzęsie z radości.

To niesamowite jak trafnie można odczytać jego mowę ciała i duszy….. Potrafi pokazać kiedy jest głodny, kiedy chce wyjść…. Jak nas długo nie ma w domu bez zahamowań okazuje swą złość…. Wiem kiedy jest obrażony…. wiem kiedy jest w nastroju do zabawy i kiedy chce sobie w spokoju posiedzieć przy nas naśladując kurę na grzędzie. Interesuje się każdą nową rzeczą lub osobą, która pojawia się w domu i ostentacyjnie pokazuje swoją akceptacje lub nie zadowolenie…. jest Kochany :)