MUFFINKI

 
Potrzebujemy:

– szklankę mąki
– szklankę wiórków kokosowych
– pół szklanki cukru trzcinowego
– łyżeczkę proszku do pieczenia

oraz

– ok. 10 dkg szpinaku ŚWIEŻEGO
– pół szklanki mleka roślinnego
– 1/3 szklanki oleju z oliwek
– łyżeczkę octu (obojętnie jakiego i tak odparuje)

image

Wykonanie to 3 kroki:

– mieszamy składniki suche
– miksujemy składniki mokre
– mieszamy jedne z drugimi i nakładamy do foremek na babeczki

Pieczemy 25 minut w 200 stopniach.
Polewamy rozpuszczoną gorzką czekoladą (dodaje troszkę mleka) i posypujemy płatkami migdałowymi.

MARYNOWANE JAJKA I SKRZYP POLNY

 
Jajka marynowane w occie balsamicznym.
3 jajka
2 listki laurowe
2 ziarenka ziela angielskiego
1 łyżeczka ziaren kolorowego pieprzu
pół czerwonej cebulki
zalewa:
75 gr wody
12 gr czerwonego octu winnego
25 gr octu balsamicznego
25 gr cukru
pół łyżeczki soli
Ugotowane jajka wraz z przyprawami ułożyć w słoiku, zalać zagotowaną, gorącą zalewą, szczelnie zamknąć i odstawić na tydzien do lodówki.

image

Na przekąskę gotowane młode kłącza skrzypu polnego maczane w occie balsamicznym.

image

CHLEB

 
500 gr mąki
1 czubata łyżeczka cukru
1 czubata łyżeczka soli
1 łyżka suchych drożdży
450 ml wody
6 suszonych pomidorów
1 garść dowolnych ziaren

image

Mąkę mieszamy z solą, pokrojonymi pomidorami i ziarnem.
Drożdże z cukrem rozpuszczamy w wodzie.
Wszystko razem mieszamy przez około 15 sekund, ciasto powinno być prawie lejące.
Odstawiamy w ciepłe miejsce na 2 godziny.
Naczynie kamionkowe z pokrywką wysypujemy mąką, wstawiamy do piekarnika i razem nagrzewamy do maksymalnej temperatury, około 250 stopni.
Ciasto przekładamy do kamionki i pieczemy:
5 minut bez pokrywki
25 minut z pokrywką
20 minut bez pokrywki

MASECZKA GLINKOWO-SPIRULINOWA

 
MASECZKA GLINKOWO-SPIRULINOWA NA BAZIE HYDROLATU Z LAWENDY

– spirulina                                                            2 płaskie łyżki
– glinka                                                                1,5 płaskiej łyżki
zielona-oczyszcza pory
czerwona-uszczelnia naczynka
biała-delikatnie oczyszcza
– hydrolat lawendowy                                        do uzyskania paćki
– kwas HA                                                             parę kropel
– arbutyna                                                             szczypta
– all in one                                                            szczypta

image

Glinka – wydobywana jest w postaci twardego kamienia, który jest suszony na słońcu, a następnie poddany starannej obróbce. Jest oczyszczana, sterylizowana i rozdrabniania. Ma różne kolory, w zależności od tego skąd się ją wydobywa. A teraz, przez kolejne dziesiątki stron, mogłabym się rozpisywać na temat jej dobroczynnych walorów, …ale nikomu nie chciałoby się tego czytać, a i tak każdy już to wie :) Można się nią masować, kremować, szorowć i spożywać :)

image

Moja maseczka na dzisiaj będzie na bogato :)
Do zlewki wsypujemy substancje proszkowe:
– spirulina (algi morskie, które są prawdziwą kopalnią minerałów, protein i witamin)
– arbutyna (naturalny związek chemiczny występujący np. w liściach borówki o delikatnym i bezpiecznym działaniu wybielającym przy przebarwieniach skóry)
– all in one (czyli naturalna kompozycja witaminowa)
– i glinka (ja na dzisiaj wybrałam czerwoną :)
Następnie mieszając dodajemy hydrolat lawendowy do uzyskania konsystencji odpowiedniej do nałożenia maseczki na twarz. I na sam koniec kilka kropel kwasu hialuronowego, który rewelacyjnie odbudowywuje uszkodzony naskórek.

image

No i odrazu wyglądam lepiej :)

MYDEŁKOWO

 

LAWENDOWO – STOKROTKOWE MYDŁO

– organiczna baza , biała i przezroczysta

– susz lawendowy

– świeże stokrotki

– olejek lawendowy, cedrowy, grapefruitowy i cytrynowy

– foremki

Przyjdzie jeszcze czas na samodzielne wytapianie mydła, takie od początku do końca….. Póki co skorzystałam z bardzo dobrych, naturalnych baz mydlanych. Do tego skomponowałam bukiet zapachowy na bazie naturalnych olejków i pobawiłam się ubarwieniem kolorystycznym  moich mydełek. W zasadzie miałam bardzo małe szanse na popełnienie jakichkolwiek błędów, ale wiele też się przy okazji tej zabawy dowiedziałam.

Mydełka przepięknie pachną, doskonale się pienią, nawilżają i odżywiają skórę i co najważniejsze ……..są w stu procentach NATURALNE.

 
image

Bazy roztapiam osobno w kąpieli wodnej, a pod koniec dodaje olejki zapachowe. Możemy je dobrać w zależności od zapachu jaki chcemy uzyskać lub tego w jaki sposób będą one działały na naszą skórę, a najlepiej biorąc pod uwagę jedno i drugie :). W międzyczasie aranżujemy wystrój naszych foremek, które zalewamy płynną bazą z olejkami. Ja wsadziłam dodatkowo do moich foremek sznureczki, które mają za zadanie ułatwić „obsługiwanie się” mydłem pod prysznicem, z którym zawsze nie ma co zrobić po namydleniu się :)

image

image

image

image

I znowu nie wiem co mi sprawiło większą radość……. zabawa przy ich wytapianiu, ich wygląd czy moc działania :)

image

image

image

image